Przejdź do głównej zawartości

Analiza kolorystyczna "Zawrotu głowy"

Alfred Hitchcock odsłonił w Zawrocie głowy (1958) swą artystyczną duszę, tworząc obraz poetycki w swej estetyce, a przy tym ponadczasowy, bo traktujący o miłości, przemijalności i ludzkich obsesjach. Poszczególni bohaterowie otrzymują w nim niemal odrębną paletę barw, która wyznacza również przełomowe momenty z ich życia, niejednokrotnie zwiastując tragiczny rozwój wydarzeń.

Czerwień, czyli pożądanie

Jednym z dominujących na ekranie kolorów jest czerwony. Barwa intuicyjnie odnosi nas do sfery ludzkich pragnień oraz namiętności. W odcieniach czerwieni pozostaje skąpane wnętrze restauracji Ernie's, w której główny bohater Scottie (James Stewart) po raz pierwszy dostrzega eteryczną Madeleine Elster (Kim Novak) i zakochuje się w niej od pierwszego wejrzenia.

Czerwień w Zawrocie głowy (źródło: Pinterest)

Intensywna czerwień podkreśla tematyczne obszary Zawrotu głowy, w którym Hitchcock daje upust zarówno naturze romantyka, jak i obsesyjnego manipulatora marzącego o dominacji nad kobietami i poddawaniu ich metamorfozie. Miłość w Vertigo wybrzmiewa w relacji Scottiego z Madeleine, a także platonicznie zakochanej w nim Midge (Barbara Bel Geddes). Obie relacje podszywa tragizm, poczucie frustracji i nadciągającej katastrofy. W przeciwieństwie do swych poprzednich dzieł (m.in. Osławionej czy Okna na podwórze) mistrz suspensu odbiega od charakterystycznego dla swych zakończeń romantycznego happy endu, wskazując na niemożność szczęścia swych postaci.

Tajemnicza zieleń

Kojarząca się z tajemnicą i mistycznym klimatem zieleń definiuje podwójną rolę Kim Novak wcielającej się we wspomnianą Madeleine, a także Judy Barton, która po tragicznym rozwoju wydarzeń staje się obiektem obsesji Scottiego, próbującego stylizować ją na utraconą kochankę. Już w pierwszej scenie z udziałem pani Elster możemy zauważyć zielony szal, który dopełnia czarną stylizację. Judy nosi zielony komplet, a także jest ukazywana w zielonym świetle neonu hotelu Empire, który rozświetla wnętrze jej pokoju.

Skąpana w zieleni Kim Novak (źródło: Pinterest)

Zabieg miał na celu wskazanie swoistego utkwienia w przeszłości bohaterki. Sugeruje też jej rzekomą przynależność do świata umarłych. W pierwszych ujęciach Zawrotu głowy podejrzewamy bowiem, że Hitchcock zaprezentuje nam historię o duchach i opętaniu, dopiero z czasem fabuła skręca na właściwe - kryminalne - tory.

Dodatkowo ekranowa Madeleine przechadzająca się w szarym kostiumie była filmowana przez zamglony filtr, aby spotęgować wrażenie jej odrealnienia. W scenie rozegranej na cmentarzu wspomniany filtr odbijał promienie słoneczne, tworząc w ten sposób seledynową poświatę.

Zatrzymując się przy szarej garsonce, nie sposób nie nawiązać do symbolicznego wymiaru legendarnego kompletu Madeleine. Twórcy chcieli oddać przy jego pomocy wewnętrzny dyskomfort kobiety pozostającej (dosłownie) w nie swoim garniturze. Udało się to dzięki neutralnej barwie, a także prostemu, niemal zachowawczemu fasonowi.

Chodź, pomaluj mój świat

Hitchcock (konsultujący kolorystykę z projektantem czołówki Zawrotu głowy Saulem Bassem) wykorzystał psychologię poszczególnych barw, aby oddać obracający się między miłością a śmiercią, melancholią a egzystencjalnym kryzysem nastrój arcydzieła. Posłużył się nią również na potrzeby scharakteryzowania bohaterów i podkreślenia ich stanu emocjonalnego.

Żółty i brązowy oddają werwę Midge i praktyczną naturę Scottiego

Midge z pierwszych ujęć wybiera żółty kardigan. Odcienie złocistego koloru dominują także w jej pracowni. Żółty jest też stołek, który przyjaciółka podaje testującemu nawroty ataków lęku wysokości Scottiemu. Odcień uwydatnia energiczną i charyzmatyczną osobowość Midge, o której możemy powiedzieć, że jest kobietą nowoczesną: pełną werwy, niezależną i pracującą, niestety pozbawioną dla głównego bohatera fascynującej tajemniczości, a przez to nieatrakcyjną.

Scottie często wybiera praktyczny brąz, zwłaszcza w pierwszych ujęciach podczas trwającego śledztwa. Ten funkcjonalny kolor oddaje jego racjonalne spojrzenie na świat, do którego obliguje go wykonywany zawód detektywa opierający się na drobiazgowej metodzie, intuicji i gromadzeniu dowodów.

Odcienie depresji... (źródło: mubi.com)

W scenie załamania nerwowego mężczyzny zostaje mu natomiast przypisany niebieski kolor. Podczas jego pobytu w zakładzie psychiatrycznym dostrzegamy strój w błękitnych odcieniach, takie ubranie ma ponadto odwiedzająca chorego Midge. W szpitalnej sali niebieski jest nawet gramofon. Taka kolorystyka utożsamiana jest z melancholią i depresją. Gdy cofniemy się dwie sceny, zauważymy, że podczas procesu Scottie ma na sobie niebieski garnitur, na chwilę przed pogorszeniem się jego stanu dostrzegamy natomiast pidżamę protagonisty, jakżeby inaczej, niebieską.

Znaczenie kolorów w Zawrocie głowy wzmaga metaforyczny wydźwięk dzieła, podkreślając jego wybitną i przemyślaną po najdrobniejszy detal warstwę wizualną. Mało które z arcydzieł Alfreda Hitchcocka było tak wysmakowane pod względem estetycznym.


Popularne posty z tego bloga

TOP 10: hitchcockowskie filmy

Audrey Hepburn w iście hitchcockowskim filmie Szarada łączącym kryminalną intrygę z czarnym humorem, wątkiem miłosnym i manewrami tożsamościowymi. Filmy hitchcockowskie to zwykle arcydzieła suspensu wyreżyserowane przez innych twórców, ale korespondujące z wielowymiarowym stylem Alfreda Hitchcocka . Produkcje w tym klimacie podejmują wątki psychologiczne, zbrodni, wojeryzmu, niezawinionej winy, obsesji czy ludzkiej tożsamości, a więc wszystko to, co fascynowało brytyjskiego twórcę. Nietrudno dopatrzeć się w nich ponadto motywu dominującej matki, złowieszczego kochanka albo femme fatale . Poza chwytem potęgującym napięcie filmy nawiązujące do dorobku mistrza suspensu wskazują na jego dramatyczną konwencję przeplataną romantyzmem i czarnym humorem. Poniżej prezentuję wybór 10 najciekawszych obrazów w hitchcockowskiej atmosferze. 1. Widmo ( Les Diaboliques , reż. Henri-Georges Clouzot, 1955) Ten pełen napięcia thriller psychologiczny powstał na podstawie prozy duetu Boileau-Narcejac, c...

Kalendarz Filmowy 2025 - współpraca

Już jest  - Kalendarz Filmowy na 2025 rok od wydawnictwa Codziennie Jedna Historia! Znalazły się w nim artykuły mojego autorstwa. Nie zabrakło oczywiście tekstu poświęconego życiu i twórczości mistrza suspensu w kontekście jego... ekscentrycznej natury. Zaprojektowany z najwyższą dbałością o szczegóły Kalendarz Filmowy na 2025 rok jest bogaty w filmowe ciekawostki, cytaty i felietony znawców oraz pasjonatów kina. Całość dopełniają piękne, tematyczne ilustracje Adama Kosika i Konrada Kunca. Na 300 stronach kalendarza przeczytacie również artykuły mojego autorstwa: 📽 "Ekscentryzm i groza idą w parze" o Alfredzie Hitchcocku, 📽 100 lat "Gorączki złota" Charliego Chaplina, 📽 "Kubrickowskie unde malum?" o twórczości Stanleya Kubricka i wątku pochodzenia zła naznaczającym jego kino, 📽 "Kobieta za kamerą" o Idzie Lupino. Nietuzinkowy kalendarz filmowy w twardej oprawie i z przejrzystym miejscem na notatki okaże się trafionym pomysłem na świąteczny (i...

Okno na podwórze (1954)

  Powstałe w oparciu o opowiadanie Cornella Woolricha "Okno na podwórze" to jedno z największych arcydzieł mistrza suspensu. Porywający thriller, będący pierwszym owocem współpracy Hitchcocka z wytwórnią Paramount, podejmuje temat istoty sztuki filmowej, percepcji obrazu filmowego, ludzkiego poznania, wojeryzmu, a w końcu kształtowania się osobowości na drodze... konfliktu płci. Historia pewnego podglądacza "Okno na podwórze" przedstawia losy fotoreportera L.B. "Jeffa" Jefferiesa (w tej roli James Stewart) skazanego na wózek inwalidzki z powodu złamanej nogi. Aby urozmaicić dłużący się na urlopie zdrowotnym czas, Jeff postanawia patrzeć ukradkiem na sąsiadów mieszkających w kamienicy z naprzeciwka. Ich życie ciekawi bohatera na tyle, że wkrótce zamienia się on w podglądacza uzbrojonego z racji swojego zawodu w lornetkę i lunetę. Rear window, 1954 Jedynymi gośćmi w domu Jeffa są dwie kobiety – pielęgniarka Stella (Thelma Ritter) i wytworna narzeczona ...