Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2024

Marnie (1964)

"Marnie" to oparty na motywach powieści  Winstona Grahama film Alfreda Hitchcocka, który w roku premiery przyniósł gorzkie recenzje krytyków wprost ogłaszających upadek twórcy. Po latach noty znacznie wzrosły, a dziś "Marnie" uznawana jest za klasyczną pozycję kina mistrza suspensu, w której Hitch rozwija jedne z ulubionych wątków swojej twórczości: mroczny psychologizm oraz freudowską psychoanalizę. Główne role w obrazie wykreowali Tippi Hedren i Sean Connery. Na kozetce u doktora Freuda Główną bohaterką produkcji Hitchcocka jest tytułowa Marnie Edgar (w tej roli Tippi Hedren), notoryczna oszustka i kleptomanka, posługująca się wieloma tożsamościami. Obdarzona zjawiskową urodą kobieta okrada swych kolejnych przełożonych z dużych sum pieniędzy, pozostając nieuchwytną dzięki ciągłej zmianie personaliów i koloru włosów. Wkrótce losy Marnie łączą się z przystojnym biznesmenem i przyjacielem jednej z ofiar przekrętów dziewczyny, Markiem Rutlandem (Sean Connery), który ...

Intryga rodzinna (1976)

  Family plot (źródło: tcm.com) Alfred Hitchcock mówił, że to ostatni film staje się miarą talentu danego reżysera. Przyglądając się finalnej produkcji  mistrza suspensu, ciężko zgodzić się z tym stwierdzeniem. Intryga rodzinna nie jest złym filmem - to sympatyczna i burzliwa opowieść z kryminalną nutą, a do tego utrzymana w komediowej tonacji. Obok Złodzieja w hotelu pozostaje bodaj najlżejszym filmem Brytyjczyka, w którym zabawa formą przeplata się z dystansem twórcy. Nie oddaje jednak wielkości artystycznych dokonań Hitchcocka, który najlepsze dzieła zrealizował kilkanaście lat wcześniej. Hitchcock żegna się z kinem Premiera ostatniego (pięćdziesiątego trzeciego) filmu  Alfreda Hitchcocka miała miejsce w kwietniu 1976 roku. Mistrz suspensu sięgnął po sprawdzoną stylistykę: burzliwą opowieść kryminalną ze sporą dawką humoru. Intryga rodzinna to również historia pełna absurdu, którą reżyser prowadzi z widocznym dystansem wobec własnej twórczości. Hitchcock igra z gatu...