Przejdź do głównej zawartości

Marnie (1964)

"Marnie" to oparty na motywach powieści  Winstona Grahama film Alfreda Hitchcocka, który w roku premiery przyniósł gorzkie recenzje krytyków wprost ogłaszających upadek twórcy. Po latach noty znacznie wzrosły, a dziś "Marnie" uznawana jest za klasyczną pozycję kina mistrza suspensu, w której Hitch rozwija jedne z ulubionych wątków swojej twórczości: mroczny psychologizm oraz freudowską psychoanalizę. Główne role w obrazie wykreowali Tippi Hedren i Sean Connery.

Na kozetce u doktora Freuda

Główną bohaterką produkcji Hitchcocka jest tytułowa Marnie Edgar (w tej roli Tippi Hedren), notoryczna oszustka i kleptomanka, posługująca się wieloma tożsamościami. Obdarzona zjawiskową urodą kobieta okrada swych kolejnych przełożonych z dużych sum pieniędzy, pozostając nieuchwytną dzięki ciągłej zmianie personaliów i koloru włosów. Wkrótce losy Marnie łączą się z przystojnym biznesmenem i przyjacielem jednej z ofiar przekrętów dziewczyny, Markiem Rutlandem (Sean Connery), który doskonale wie, kim tak naprawdę jest Marnie.

Aby uchronić rodzinną firmę przed jej oszustwami, mężczyzna postanawia zbliżyć się do pięknej złodziejki. W tym celu szantażuje pannę Edgar, proponując jej małżeństwo w zamian za niewydanie kobiety w ręce policji. Okazuje się, że Marnie cierpi na poważne zaburzenia psychiczne oraz paniczny lęk przed męskim dotykiem, których to przyczyna znajduje podłoże w traumatycznym dzieciństwie.

Interesujący psychologizm w filmie "Marnie"

Hitchcock w swym głośnym dziele z końcowego etapu kariery powraca do stałych motywów własnej twórczości, dając raz jeszcze upust swej fascynacji psychoanalizą i naukom Sigmunda Freuda. "Marnie" to bowiem obok "Urzeczonej" i "Psychozy" jeden z najważniejszych filmów twórcy zakorzenionych w wątkach psychoanalitycznych, demaskujących najmroczniejsze pokłady ludzkiej psychiki, a także podejmujących problematykę traumy i wymagającego procesu leczenia. Produkcja realizuje schemat filmu terapeutycznego, obrazując zmagania bohaterki z zaburzeniami natury psychicznej, uświadomienie sobie własnych słabości oraz motywację do odkrycia prawdy o tragicznych przeżyciach z wczesnych lat młodości odpowiadających za jej zły stan. To z kolei, idąc za teorią Freuda, prowadzi do oczyszczenia i jest jedynym warunkiem powrotu do zdrowia oraz pełni sił psychicznych.

Aby oddać złożoność problemu oraz postępujący obłęd Marnie Edgar, mistrz suspensu korzysta z symbolicznych zabiegów wizualnych, jak "zaczerwienienie" poszczególnych kadrów na widok krwi, bądź czerwonych kwiatów. Wprowadza ponadto do fabuły histeryczne reakcje kobiety i towarzyszące jej zbrodniom swoiste transy, a także wątek skomplikowanej relacji z matką. Okazuje się, że za przyczyną problemów Marnie kryje się traumatyczne zdarzenie z dzieciństwa - kilkuletnia dziewczynka była świadkiem ataku na jej matkę-prostytutkę przez jednego z klientów, a żeby ją obronić, uderzyła napastnika pogrzebaczem w głowę, doprowadzając tym samym do jego śmierci. Poznanie prawdy uświadamia Marnie powody jej zachowania oraz paniczny lęk przed płcią przeciwną, a w końcu - problemy ze sferą erotyczną objawiające się strachem i awersją względem seksu.

Tippi Hedren stanęła na wysokości zadania i umiejętnie przedstawiła złożoność postaci Marnie, jej napady szału, oziębłość i wyrachowanie przejawiające się podczas kolejnych intryg. Dodatkowo oddała wewnętrzny konflikt i dramat bohaterki wynikające z niezależnych od niej dolegliwości psychicznych i traumy.

Wybitny Sean Connery obdarzył swą postać nie tylko nienaganną aparycją i charyzmą, ale też sporą dozą tajemniczości wynikającą z jej niejednoznaczności. Przez większą część filmu pozornie czarujący Mark Rutland to faktyczny szantażysta i oprawca Marnie, który posuwa się nawet do gwałtu. Kobieta staje się więc podwójną ofiarą, za czym w jej przypadku zawsze kryje się męska agresja i chęć dominacji. Po pierwsze Marnie jest ofiarą z tytułu uwikłania w zaburzenia psychiczne będące następstwem nieprzepracowanych, tragicznych okoliczności, a po drugie: przez wzgląd na początkową przemoc Marka Rutlanda, który dopiero z czasem zmienia swą postawę i pomaga bohaterce w jej walce z demonami przeszłości.

Kontrowersyjna współpraca Hitchcocka z Tippi Hedren

W wielu interpretacjach "Marnie" badacze kina mistrza suspensu wskazują również na symboliczne przedstawienie własnych toksycznych uczuć reżysera względem odtwórczyni tytułowej roli. Produkcja z 1964 roku stanowi doskonałe odbicie ich relacji - niespełnionego pożądania Hitchcocka i osaczenia aktorki, mówiącej po latach otwarcie, że twórca dopuścił się na niej molestowania. Podobnie jak filmowa Marnie, Tippi Hedren również zmagała się z agresją i dominacją reżysera, który w pewnym momencie popadł w istną obsesję na jej punkcie. "Marnie" była drugim po "Ptakach" (1963) i zarazem ostatnim efektem ich głośnej współpracy.

"Marnie" - komercyjna klęska i uznanie po latach

W roku premiery film zebrał mieszane oceny krytyków. Niektórzy wprost ogłaszali upadek mistrza suspensu, zarzucając produkcji przestarzałość tematu i schematyczność. Znaleźli się jednak też obrońcy dzieła, podkreślający jego rozbudowane tło psychologiczne, dobre aktorstwo czy doskonałe studium ludzkiej seksualności oraz traumy.

Wśród wad produkcji wymieniano m.in. nienaturalne plenery (rzucające się w oczy zwłaszcza w sekwencji jazdy konnej), powielenie dawnych motywów z twórczości Hitcha i techniczne niedociągnięcia. Do dziś można się spotkać z niepochlebną opinią o sztuczności obrazu "Marnie", zbyt wielkiej nawet jak na lata 60. ubiegłego wieku. Zarzut ten został jednak wielokrotnie odparty przez nadanie owej estetyce symbolicznego wymiaru. Wielu krytyków jest zdania, że efekt sztuczności był zamierzony, aby dokładniej uwydatnić zaburzoną percepcję głównej bohaterki i świat pozorów, w jakim funkcjonuje. Robin Wood wskazywał na inspirację niemieckim ekspresjonizmem, który to kształtował wrażliwość Alfreda Hitchcocka na początku reżyserskiej kariery na Starym Kontynencie.

Negatywne przyjęcie "Marnie" otwiera moment kryzysu w późnej twórczości Hitchcocka. Mistrz suspensu już nigdy nie powrócił do kina psychologicznego, realizując w końcowym etapie kariery filmy szpiegowskie "Rozdarta kurtyna" i "Topaz" (również źle przyjęte przez publiczność i krytykę) oraz udany dreszczowiec "Szał". Jego ostatnim filmem była komedia kryminalna "Intryga rodzinna". Przedstawiciel francuskiej Nowej Fali, Francois Truffaut, stwierdził, że po niepowodzeniu "Marnie" Hitchcock nigdy nie był już taki sam, a "porażka kosztowała go wielką dozę pewności siebie".

Literatura:

P. McGilligan, "Alfred Hitchcock: życie w ciemności i pełnym świetle", tłum. J. Matys, Twój Styl, Warszawa 2005.

P. Ackroyd, "Alfred Hitchock", tłum. J. Łaziński, Zysk i S-ka Wydawnictwo, Poznań 2017.



Popularne posty z tego bloga

TOP 10: hitchcockowskie filmy

Audrey Hepburn w iście hitchcockowskim filmie Szarada łączącym kryminalną intrygę z czarnym humorem, wątkiem miłosnym i manewrami tożsamościowymi. Filmy hitchcockowskie to zwykle arcydzieła suspensu wyreżyserowane przez innych twórców, ale korespondujące z wielowymiarowym stylem Alfreda Hitchcocka . Produkcje w tym klimacie podejmują wątki psychologiczne, zbrodni, wojeryzmu, niezawinionej winy, obsesji czy ludzkiej tożsamości, a więc wszystko to, co fascynowało brytyjskiego twórcę. Nietrudno dopatrzeć się w nich ponadto motywu dominującej matki, złowieszczego kochanka albo femme fatale . Poza chwytem potęgującym napięcie filmy nawiązujące do dorobku mistrza suspensu wskazują na jego dramatyczną konwencję przeplataną romantyzmem i czarnym humorem. Poniżej prezentuję wybór 10 najciekawszych obrazów w hitchcockowskiej atmosferze. 1. Widmo ( Les Diaboliques , reż. Henri-Georges Clouzot, 1955) Ten pełen napięcia thriller psychologiczny powstał na podstawie prozy duetu Boileau-Narcejac, c...

Kalendarz Filmowy 2025 - współpraca

Już jest  - Kalendarz Filmowy na 2025 rok od wydawnictwa Codziennie Jedna Historia! Znalazły się w nim artykuły mojego autorstwa. Nie zabrakło oczywiście tekstu poświęconego życiu i twórczości mistrza suspensu w kontekście jego... ekscentrycznej natury. Zaprojektowany z najwyższą dbałością o szczegóły Kalendarz Filmowy na 2025 rok jest bogaty w filmowe ciekawostki, cytaty i felietony znawców oraz pasjonatów kina. Całość dopełniają piękne, tematyczne ilustracje Adama Kosika i Konrada Kunca. Na 300 stronach kalendarza przeczytacie również artykuły mojego autorstwa: 📽 "Ekscentryzm i groza idą w parze" o Alfredzie Hitchcocku, 📽 100 lat "Gorączki złota" Charliego Chaplina, 📽 "Kubrickowskie unde malum?" o twórczości Stanleya Kubricka i wątku pochodzenia zła naznaczającym jego kino, 📽 "Kobieta za kamerą" o Idzie Lupino. Nietuzinkowy kalendarz filmowy w twardej oprawie i z przejrzystym miejscem na notatki okaże się trafionym pomysłem na świąteczny (i...

Okno na podwórze (1954)

  Powstałe w oparciu o opowiadanie Cornella Woolricha "Okno na podwórze" to jedno z największych arcydzieł mistrza suspensu. Porywający thriller, będący pierwszym owocem współpracy Hitchcocka z wytwórnią Paramount, podejmuje temat istoty sztuki filmowej, percepcji obrazu filmowego, ludzkiego poznania, wojeryzmu, a w końcu kształtowania się osobowości na drodze... konfliktu płci. Historia pewnego podglądacza "Okno na podwórze" przedstawia losy fotoreportera L.B. "Jeffa" Jefferiesa (w tej roli James Stewart) skazanego na wózek inwalidzki z powodu złamanej nogi. Aby urozmaicić dłużący się na urlopie zdrowotnym czas, Jeff postanawia patrzeć ukradkiem na sąsiadów mieszkających w kamienicy z naprzeciwka. Ich życie ciekawi bohatera na tyle, że wkrótce zamienia się on w podglądacza uzbrojonego z racji swojego zawodu w lornetkę i lunetę. Rear window, 1954 Jedynymi gośćmi w domu Jeffa są dwie kobiety – pielęgniarka Stella (Thelma Ritter) i wytworna narzeczona ...